Na samiutki koniec 2013 roku - Giæver, pierwszy na polskim serwerze jednorożek fiordzki z 30* (816.16pg).
W jakiś sposób jestem usatysfakcjonowana, teraz czekam na 1000pg.
900pg przewiduję w lutym / na początku marca, więc 1000pg powinno być koło końca maja / w czerwcu. O ile szkapy będą współpracowały.
Jutro go wyblupować by się przydało... eh...
A prywatnie myślę na poważnie nad powiększeniem lokali dla sy, przynajmniej na razie dla starszej dwójki. Na razie jeszcze nie ostateczne, ale już spore - będą 100x40x40cm z meblówki. Póki co będzie wersja minimalistyczna, byle się łatwo sprzątało. Jeszcze tylko dokupić muszę matowy czarny spray coby z zewnątrz psiknąć, połazić za kratkami wentylacyjnymi i czymś na dno do odizolowania kabla od zwierzaków (czyli albo szyba, albo płytki). I małymi podpórkami do półek, niech mają co w nocy robić i z czego spadać xD
I cóż... wszystkiego naj w nowym roku :)
wtorek, 31 grudnia 2013
środa, 25 grudnia 2013
Howrsowe prezenty
Zasadniczo średnio w tym roku posżło, nawet z chochlikowego wpadło ZHa (no nie mogło Nyks albo Hestia?)
Ale chociaż trafiła się parka islandów, dostały przyrostek Blóðughófi (ang. Bloody Hoof), na cześć konia Freyra. Docelowo zamierzam hodować je bez wpływu z zewnątrz, w czystości krwi. Póki co dorobiły się jednej córeczki z pg 357.05.
Z fiordami ruszyło do przodu, franca dostała UH i Zhe i mam dwie urocze dziewczynki Jenne i Jenneke. Jedna z nich dostała KF i 5ż (niestety padło na wodę :/).
Ale chociaż trafiła się parka islandów, dostały przyrostek Blóðughófi (ang. Bloody Hoof), na cześć konia Freyra. Docelowo zamierzam hodować je bez wpływu z zewnątrz, w czystości krwi. Póki co dorobiły się jednej córeczki z pg 357.05.
Z fiordami ruszyło do przodu, franca dostała UH i Zhe i mam dwie urocze dziewczynki Jenne i Jenneke. Jedna z nich dostała KF i 5ż (niestety padło na wodę :/).
piątek, 6 grudnia 2013
Luźne przemyślenia dot. VIPa
Link do całego podglądu przy wykupie KP i VIP: KLIK
I tak jak patrzę pod kątem przydatności VIPa dla mnie osobiście:
1. Zwiększ swoje szanse na wyhodowanie jednorożca do 1 na 4
Zdecydowanie biorę. Nie ma co ukrywać, hodowla rogatych to hazard, a jak coś zwiększa o 5% szanse na rogacza to już całkiem sporo rożków więcej w ciągu roku.
2. Filtruj konie na sprzedaż w zależności od rysunków, których jeszcze nie masz
Też chętnie bym zaznaczyła. Bo szukanie wśród setek własnych ZJ czy akurat tej nie mam jest cokolwiek irytujące.
3. Automatyczne dostawy ze sklepu
Przydatna rzecz. Odpada problem pilnowania ilości rzep.
4. Podbij oferty sprzedaży swoich koni
Zdecydowanie na TAK. Koniec z mozolnym klikaniem każdej szkapy z osobna.
5. Zyskaj dostęp do nowych prac przed resztą graczy
Chcę! Inaczej dopchanie się do ZJ z limitem na 100 będzie niemal niemożliwe (no chyba, że będzie wyjątkowo paskudna)
6. Zyskaj dostęp do ekskluzywnych statystyk ze swojej rozgrywki
Przydatne jedynie dla licznika uśmierconych 30-latków (bo liczba zaopiekowanych koni i liczba wygranych rozet mało mnie interesują)
7. Korzystaj z notatnika na stronie z profilem każdego z Twoich koni
Niegłupie, można by zanotować, jak, kiedy i co trzeba dotrenować, na jakie zawody wysłać itp. Chociaz już tak wciśnięte bardziej na siłę do tej dziesiątki.
8. Sortuj swoje konie według umiejętności bądź potencjału genetycznego
Nieszczególnie potrzebne, ale i nie przeszkadza za bardzo. Ot, tyle by wiedzieć, które konie mogą iść jako transportery kuponów eq przy wymianach.
9. Zmień specjalizacje konia, niezależnie od jego wieku
A to przydatne. Ile koni kupionych dla maści z ZJ ma niedobraną do rasy specjalizację...
I w sumie tyle. Ostatnią dziesiątą opcję chyba bym celowała z zamkniętymi oczami, bo cała reszta ani ziębi, ani grzeje i zwyczajnie z niej bym nie korzystała i tak.
Tak więc ogólne podsumowanie z takimi moimi "must have": większa szansa na rożka, dostęp do prac z ZJ przed innymi, wyszukiwanie maści, których nie mam i podbijanie własnych sprzedaży. Pytanie tylko czy jest to warte 7 kuponów różnicy między KP a VIP. Niby 10 kuponów zdobyć się da bez problemu, ALE na promocje zostaje już niewiele, czyli na promocje trzeba by kupić trochę za realną kasę... Taki mały dylemacik.
środa, 20 listopada 2013
Jak wku*wić 90% graczy howrse i podnieść ego jednemu
Krótki poradnik w wersji łopatologicznej i jednopunktowej:
1. Nie zgodzić się z "fienszościom"
Gimbusiarnia ma żałobę po diamentach - a tak mnie zastanawia czemu? Nie mając boskich, które by je dawały, z ofert partnerskich rzadko coś dostaną, czasem tylko jakiś samotny w RO. I o to tyle plucia? O te kilka diamentów, które nijak nie przybliżą ich do wymarzonego boskiego? Podałam sposób jak boskiego dostać nie wydając złotówki - be. "Bo ty masz boskie". Mam, bo oszczędzam i nie kupuję ZJ "bo konicek tak pienknie bendzie wylondał" czy RO poza promocją. Niektórym (czy może raczej większości tych "przeciw zmianom") idea oszczędzania i planowania wydatków jak widać obca zupełnie. Ale popluć na forum można zawsze.
1. Nie zgodzić się z "fienszościom"
Cóż, miałam nick zamazać, ale w sumie czemu? Niech się dziecko czuje dowartościowane.
Nie ma to jak poczytać sobie za zasługę, że "pozbyła się" mnie z tematu (cóż - znacie powiedzenie "nie kłóć się z głupszym od siebie, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pobije doświadczeniem"? Czasem by to się nie sprawdziło, to mądrzejsza strona tej dyskusji ustępuje, głupsza... cóż... chwali się tym na forum ;)). Spływa to po mnie jak po kaczce. Zwisa i powiewa. No ale niech dziecko ma ta frajdę, że w potyczce słownej pokonało kogoś starszego od siebie.
Rozumiem, że jakbym wieszała psy na Owliencie o wprowadzanych zmianach to tacy "gracze" (cudzysłów celowy) po główce by mnie głaskali.
Ale postaw się okoniem, to już jesteś be. Od tego bezstresowego wychowania to się niektórym w d.... poprzewracało. "Daj za darmo to, daj za darmo tamto - bo ona ma! I ja też chcę! Ja ŻĄDAM! WYMAGAM! Nie kupiłem nawet jednego kuponu, ale WYMAGAM! Bo ona ma!". Taaak, nie ma to jak konstruktywna opinia od gracza z dwoma tygodniami stażu.
Sama na Howrse gram od początków polskiego serwera, wcześniej długi czas na International, przeżyłam wiele zmian, jedne były lepsze, inne gorsze, do każdej się człowiek przyzwyczajał i nauczył je oceniać.
Decyzja o wycofaniu diamentów JEST słuszna. I nadal będę tak twierdzić, dzieci mogą sobie myśleć (chociaż pytanie podstawowe czy w ogóle to robią) co im się żywnie podoba. Boskie w każdym RO, boski w kole fortuny, boski za rejestrację, boski za każde pierdnięcie. Efekt identyczny jak ten na filmiku:
Czyż nie podobne?Gimbusiarnia ma żałobę po diamentach - a tak mnie zastanawia czemu? Nie mając boskich, które by je dawały, z ofert partnerskich rzadko coś dostaną, czasem tylko jakiś samotny w RO. I o to tyle plucia? O te kilka diamentów, które nijak nie przybliżą ich do wymarzonego boskiego? Podałam sposób jak boskiego dostać nie wydając złotówki - be. "Bo ty masz boskie". Mam, bo oszczędzam i nie kupuję ZJ "bo konicek tak pienknie bendzie wylondał" czy RO poza promocją. Niektórym (czy może raczej większości tych "przeciw zmianom") idea oszczędzania i planowania wydatków jak widać obca zupełnie. Ale popluć na forum można zawsze.
poniedziałek, 4 listopada 2013
Ewolucja wsteczna
Od razu mówię, ze to moje wywnętrzenia pod wpływem lektury forum.
Toż szlag człowieka trafia na pierdyliard pytań "Ile warty ten koń?" (no już klękam i po nóżkach całuję, że w ogóle ma to formę pytania). Czy naprawdę obecnie bachory są tak rozwydrzone i rozkapryszone, że wszystko MUSZĄ mieć podane w możliwie najprostszych słowach (bo trudniejszych toto nie zrozumie) pod nos? Czy naprawdę aż tak olbrzymiego wysiłku umysłowego wymaga porównanie z innymi na sprzedażach?
Obrazek drugi: zadawanie pytań, na które odpowiedź jest w Pomocy... No błagam, czytać to się dzieci uczą jeszcze w zerówce... Ale znów "Chrabiostfo" życzy sobie gotowej odpowiedzi na już, teraz, natychmiast. Bo jak nie to napisze taki kolejnych 50 postów o jakże budującej treści "nooo?", "halooo jest tu krtoś?" w kolejne 30 sekund od zadania pytania. Więc hołoto siedzieć i natychmiast odpisywać na takie pytania, bo jak nie to on się z wami policzy, że jego życzenie nie zostało natychmiast spełnione.
Zmuś takiego do samodzielnego znalezienia odpowiedzi to ci jeszcze odpyskuje, że "NIE MA!"...
Oj kiepsko widzę przyszłość gry, jeśli tacy "uszytkofnicy" będą zakładać konta, kiepsko...
Jak to napisał Terry Pratchett:
Daj komuś ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień, ale wrzuć go do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia.
Jak się takiego lenia obrzydliwego patentowanego nie zmusi by sam znalazł odpowiedź to będzie taki spamował na forum po wsze czasy...
Toż szlag człowieka trafia na pierdyliard pytań "Ile warty ten koń?" (no już klękam i po nóżkach całuję, że w ogóle ma to formę pytania). Czy naprawdę obecnie bachory są tak rozwydrzone i rozkapryszone, że wszystko MUSZĄ mieć podane w możliwie najprostszych słowach (bo trudniejszych toto nie zrozumie) pod nos? Czy naprawdę aż tak olbrzymiego wysiłku umysłowego wymaga porównanie z innymi na sprzedażach?
Obrazek drugi: zadawanie pytań, na które odpowiedź jest w Pomocy... No błagam, czytać to się dzieci uczą jeszcze w zerówce... Ale znów "Chrabiostfo" życzy sobie gotowej odpowiedzi na już, teraz, natychmiast. Bo jak nie to napisze taki kolejnych 50 postów o jakże budującej treści "nooo?", "halooo jest tu krtoś?" w kolejne 30 sekund od zadania pytania. Więc hołoto siedzieć i natychmiast odpisywać na takie pytania, bo jak nie to on się z wami policzy, że jego życzenie nie zostało natychmiast spełnione.
Zmuś takiego do samodzielnego znalezienia odpowiedzi to ci jeszcze odpyskuje, że "NIE MA!"...
Oj kiepsko widzę przyszłość gry, jeśli tacy "uszytkofnicy" będą zakładać konta, kiepsko...
Jak to napisał Terry Pratchett:
Daj komuś ogień, a będzie mu ciepło przez jeden dzień, ale wrzuć go do ognia, a będzie mu ciepło do końca życia.
Jak się takiego lenia obrzydliwego patentowanego nie zmusi by sam znalazł odpowiedź to będzie taki spamował na forum po wsze czasy...
sobota, 2 listopada 2013
Ehhh...
Fiordy są na granicy 25*, ale coś niespieszno im do niej, może dzisiaj coś zdziałają.
W promocji udało się wygrać Ozyrysa - i nigdy więcej w tak kuponożernej udziału nie wezmę, 20k to limit.
Znów rozglądam się za fryzem na GP, przydało by się starego dziada czymś zastąpić. Nie ma ktoś na sell?
Sysie rosną. Syś 113g (2 miesiące temu 79g), sysia 141g (89g na początku września; niech jeszcze raz tyle na wadze przybierze i trzeba będzie budować inkubatorek na jajca :)). Mała pipka zważyć się nie dała, z pudełeczka uciekała. Ale tak organoleptycznie na wadze nie traci, powoli rośnie. Zapasów w zamrażarce gdzieś do połowy grudnia powinno wystarczyć, a potem znów trzeba partię ciut większych zamówić, przydało by się tak po równo myszy, masto i szczurów, coby się nie zablokowały na jednym.
W promocji udało się wygrać Ozyrysa - i nigdy więcej w tak kuponożernej udziału nie wezmę, 20k to limit.
Znów rozglądam się za fryzem na GP, przydało by się starego dziada czymś zastąpić. Nie ma ktoś na sell?
Sysie rosną. Syś 113g (2 miesiące temu 79g), sysia 141g (89g na początku września; niech jeszcze raz tyle na wadze przybierze i trzeba będzie budować inkubatorek na jajca :)). Mała pipka zważyć się nie dała, z pudełeczka uciekała. Ale tak organoleptycznie na wadze nie traci, powoli rośnie. Zapasów w zamrażarce gdzieś do połowy grudnia powinno wystarczyć, a potem znów trzeba partię ciut większych zamówić, przydało by się tak po równo myszy, masto i szczurów, coby się nie zablokowały na jednym.
poniedziałek, 21 października 2013
Pomieszanie z poplątaniem
Jest 24 gwiazdka u fiordziastych.
Z hodowli QH ostatecznie odpuściłam, nie mam czasu użerać się z rankingiem po raz kolejny.
Zaczynam zbierać pegazy maści karej i cremello, im więcej tym lepiej. Odezwały się wrodzone zapędy do chomikowania.
W Aionie zrobiłam drugą postać na Asmo (gunnera, a właściwie gunnerkę xD), na razie nie jest źle, chociaż nadal wolę walkę w zwarciu. Do tego przeszłam też na jasną stronę mocy na innym koncie i po stronie Ely mam asasynkę (a co do kompletu się zobaczy, może bard albo kantor?), Ostatecznie zostawię jedną z postaci, zobaczę czym mi będzie najwygodniej.
A sysie jedzą, rosną i srają. Starsze żrą wszystko - myszy, masto, szczury, z chomikami i myszoskoczkami pewnie tez problemu by nie było. Mała nadal tylko żywe, ale chociaż długo się nie czai z jedzeniem. W planach mam podanie jej w środę / czwartek mrożonki, może się pomyli i zeżre? Dobrze chociaż że raz na tydzień tego oseska zje, to powoli, bo powoli ale robi się większa. Chociaż nadal dzikuska straszna.
Storczyki rosną jak głupie, nie bacząc że za oknem robi się chłodno. Z jednego falka mam 4 małe keiki, już porozsadzane (eksperymentalnie w różne podłoża), a ten nadal na tym samym pędzie po obcięciu zaczyna wypuszczać kolejne "coś", jeszcze się okaże czy kolejna szczepka czy pęd z kwiatkiem. Z kolei dwa wielkokwiatowe z przeceny powoli odżyły (i już definitywnie pozbyłam się wełnowców) i wypuczają pędy kwiatowe.
Z hodowli QH ostatecznie odpuściłam, nie mam czasu użerać się z rankingiem po raz kolejny.
Zaczynam zbierać pegazy maści karej i cremello, im więcej tym lepiej. Odezwały się wrodzone zapędy do chomikowania.
W Aionie zrobiłam drugą postać na Asmo (gunnera, a właściwie gunnerkę xD), na razie nie jest źle, chociaż nadal wolę walkę w zwarciu. Do tego przeszłam też na jasną stronę mocy na innym koncie i po stronie Ely mam asasynkę (a co do kompletu się zobaczy, może bard albo kantor?), Ostatecznie zostawię jedną z postaci, zobaczę czym mi będzie najwygodniej.
A sysie jedzą, rosną i srają. Starsze żrą wszystko - myszy, masto, szczury, z chomikami i myszoskoczkami pewnie tez problemu by nie było. Mała nadal tylko żywe, ale chociaż długo się nie czai z jedzeniem. W planach mam podanie jej w środę / czwartek mrożonki, może się pomyli i zeżre? Dobrze chociaż że raz na tydzień tego oseska zje, to powoli, bo powoli ale robi się większa. Chociaż nadal dzikuska straszna.
Storczyki rosną jak głupie, nie bacząc że za oknem robi się chłodno. Z jednego falka mam 4 małe keiki, już porozsadzane (eksperymentalnie w różne podłoża), a ten nadal na tym samym pędzie po obcięciu zaczyna wypuszczać kolejne "coś", jeszcze się okaże czy kolejna szczepka czy pęd z kwiatkiem. Z kolei dwa wielkokwiatowe z przeceny powoli odżyły (i już definitywnie pozbyłam się wełnowców) i wypuczają pędy kwiatowe.
poniedziałek, 7 października 2013
Obiecanki (nie)cacanki
Kilka własnych screenów z Aiona:
Oficjalne i publiczne pochwalenie się skrzydełkami:
"Uroczyście przysięgam..."
Na jeziorku koło Altgardu
Und zoom
Latanie, zbieranie und so weiter
Zwierzaczek (miol) - jeden z wielu do zdobycia
Screen na kawałek Altgardu (swoją drogą chyba jedne z bardziej lubianych przeze mnie miast)
I znów nie wytrzymałam by nie pokazać skrzydełek, tym razem w Pandemonium
W międzyczasie zbroja została przemalowana (nadal ta sama co wyżej)
Ciężka praca popłaca, nabijamy lvl w wytwarzaniu broni
piątek, 4 października 2013
I update kolejny
- Fiordziaste mają 23*, kolejna niebawem
- Przestałam szarpać się z QH, za dużo nerwów z przebijaniem rankingu; więc wszystkie źreby trzymane "na później" są wystawione
- Z boskim Iapisem tez się pożegnałam, nie mam zamiaru zbankrutować na RO
- Sysie większe elegancko przestawiły się na szczurki, więc jeden problem z głowy, sysia mała nadal tylko żywe, co już tak fajne nie jest :/
- Howrse zeszło trochę na bok z racji kolejnego odkrycia. Znaczy się marnotrawię swój cenny czas na Aiona. Gdyby ktoś zechciał zagrać było by fajnie (tylko błagam, nie tych wymoczkowatych, nadętych, zadufanych i zapatrzonych w siebie Ely!) - w razie potrzeby służę pomocą; na dniach podrzucę ciut więcej info, własnych screenów itd.
- Przestałam szarpać się z QH, za dużo nerwów z przebijaniem rankingu; więc wszystkie źreby trzymane "na później" są wystawione
- Z boskim Iapisem tez się pożegnałam, nie mam zamiaru zbankrutować na RO
- Sysie większe elegancko przestawiły się na szczurki, więc jeden problem z głowy, sysia mała nadal tylko żywe, co już tak fajne nie jest :/
- Howrse zeszło trochę na bok z racji kolejnego odkrycia. Znaczy się marnotrawię swój cenny czas na Aiona. Gdyby ktoś zechciał zagrać było by fajnie (tylko błagam, nie tych wymoczkowatych, nadętych, zadufanych i zapatrzonych w siebie Ely!) - w razie potrzeby służę pomocą; na dniach podrzucę ciut więcej info, własnych screenów itd.
poniedziałek, 16 września 2013
16.09.2013
Howrse:
- Fiordy dobyły do 21 gwiazdki, ale znów się zablokowały :-/
- Quartery jak dobrze pójdzie dostaną się jutro do pierwszej dziesiątki rasy, podium już niedaleko
- Ogólnie mam lenia, sporo koni leży odłogiem, pewnie jak się zacznę znów wyrabiac to do nich powrócę
Animalkowe:
- Rybcie miały restart. Już nie mogłam patrzeć na to akwarium. Wczoraj dokupiłam 2 paczki żwirku. Powiedzcie mi po kiego grzyba na opakowaniach jest napisane, że płukany, a niżej "przed użyciem wypłukać"? Skoro bez płukania woda przypomina bardzo błotniste malezyjskie dziury w czasie pory deszczowej (znaczy się widoczność zerowa). Na początku jeszcze miałam wizję plaży na froncie, albo ścieżkę z piasku... Tjaaa, szybko mi przeszło, jak kręgosłup od schylania się nad miską żwiru zaczął się buntować.
- Z sy też się pozmieniało: Evra zamieszkała w terrarium (fakt, że robionym na szybko, więc nieszczególnie widowiskowo), a pudło które zwolniła zajęła Vena (w faunaboksie coś ciasnawo się zrobiło). Która z kolei wczoraj sama (!) upolowała i zeżarła oseska (liczyłam na łut szczęścia że może się odblokuje więc dostała żywego; oby teraz poszło z górki i za kilka dni skusiła się na nieruchomego, w razie czego zacznę od ubitego, może z rozpędu zje)
- Fiordy dobyły do 21 gwiazdki, ale znów się zablokowały :-/
- Quartery jak dobrze pójdzie dostaną się jutro do pierwszej dziesiątki rasy, podium już niedaleko
- Ogólnie mam lenia, sporo koni leży odłogiem, pewnie jak się zacznę znów wyrabiac to do nich powrócę
Animalkowe:
- Rybcie miały restart. Już nie mogłam patrzeć na to akwarium. Wczoraj dokupiłam 2 paczki żwirku. Powiedzcie mi po kiego grzyba na opakowaniach jest napisane, że płukany, a niżej "przed użyciem wypłukać"? Skoro bez płukania woda przypomina bardzo błotniste malezyjskie dziury w czasie pory deszczowej (znaczy się widoczność zerowa). Na początku jeszcze miałam wizję plaży na froncie, albo ścieżkę z piasku... Tjaaa, szybko mi przeszło, jak kręgosłup od schylania się nad miską żwiru zaczął się buntować.
- Z sy też się pozmieniało: Evra zamieszkała w terrarium (fakt, że robionym na szybko, więc nieszczególnie widowiskowo), a pudło które zwolniła zajęła Vena (w faunaboksie coś ciasnawo się zrobiło). Która z kolei wczoraj sama (!) upolowała i zeżarła oseska (liczyłam na łut szczęścia że może się odblokuje więc dostała żywego; oby teraz poszło z górki i za kilka dni skusiła się na nieruchomego, w razie czego zacznę od ubitego, może z rozpędu zje)
czwartek, 5 września 2013
05.09.2013
Wczoraj stał się cud, urodziły się dwa czołowe fiordziaste - klaczka 700 z kawałkiem i ogierek 697pg.
Kolejny cel: 800pg. A potem powoli do tysiąca.
Vena (znaczy mała sy) nadal sama nie żre, ale chociaż jak przymusem jej wcisnę to nie wypluwa. Dobre i to.
Starsze biegusy masto wcinają aż miło, w takim tempie zapasy z zamrażarki szybko znikną. Chociaż powoli na dobrej drodze ku przeprowadzce i własnej produkcji karmy (i dwóch regiusków, albo hetów na albino, albo piebald :D, obecnie nie uśmiecha mi się dwa razy opłacać ich rejestracji, i kolejnego zboża albo dwóch)
Kolejny cel: 800pg. A potem powoli do tysiąca.
Vena (znaczy mała sy) nadal sama nie żre, ale chociaż jak przymusem jej wcisnę to nie wypluwa. Dobre i to.
Starsze biegusy masto wcinają aż miło, w takim tempie zapasy z zamrażarki szybko znikną. Chociaż powoli na dobrej drodze ku przeprowadzce i własnej produkcji karmy (i dwóch regiusków, albo hetów na albino, albo piebald :D, obecnie nie uśmiecha mi się dwa razy opłacać ich rejestracji, i kolejnego zboża albo dwóch)
czwartek, 22 sierpnia 2013
Au.
1. 20* u fiordów nabite. Pełny sukces.
2. Przyjechało terrarium. Duże. Wielkie. Olbrzymie. Godzina taszczenia tego w kawałkach na piętro, potem kolejne 5 na skręcenie w całość. I normalnie na dzisiaj mam dość.
Zaczynam myśleć nad czymś większym od zbożówki (raczej regiuski, no baaardzo ewentualnie boasek anery). No chyba że uda się je sprzedać i zgarnięty grosz przeznaczyć na kolejne zbożowe sy.
2. Przyjechało terrarium. Duże. Wielkie. Olbrzymie. Godzina taszczenia tego w kawałkach na piętro, potem kolejne 5 na skręcenie w całość. I normalnie na dzisiaj mam dość.
Zaczynam myśleć nad czymś większym od zbożówki (raczej regiuski, no baaardzo ewentualnie boasek anery). No chyba że uda się je sprzedać i zgarnięty grosz przeznaczyć na kolejne zbożowe sy.
poniedziałek, 12 sierpnia 2013
Sennie
Normalnie siedzę i oczęta moje piękne zielone same mi się zamykają.
Więc update będzie krótki i treściwy:
- 19* jest. Szkoda tylko ze u bezrogów :/ Ale cóż, taki urok hodowli badylarzy
- Stał się cud, urodził się rożek tennesa w wydaniu cremello. I tak pójdzie na sprzedaż chociaż śliczny.
- Powoli zaczynam szukać TWH do GP.
- Sysia dostała imię (Vena), chociaż powinna Niejadkus Malus, mrożonki be, majtające mrożonki też be, mrożonki w małym pudełeczku sam na sam też. Dostała żywego wczoraj, dzisiaj rano jeszcze łaził. Po południu zniknął, a z nitki zrobiło się nitka-balonik-nitka. No nareszcie zeżarła. Oby tylko na mrożone się odblokowała.
Więc update będzie krótki i treściwy:
- 19* jest. Szkoda tylko ze u bezrogów :/ Ale cóż, taki urok hodowli badylarzy
- Stał się cud, urodził się rożek tennesa w wydaniu cremello. I tak pójdzie na sprzedaż chociaż śliczny.
- Powoli zaczynam szukać TWH do GP.
- Sysia dostała imię (Vena), chociaż powinna Niejadkus Malus, mrożonki be, majtające mrożonki też be, mrożonki w małym pudełeczku sam na sam też. Dostała żywego wczoraj, dzisiaj rano jeszcze łaził. Po południu zniknął, a z nitki zrobiło się nitka-balonik-nitka. No nareszcie zeżarła. Oby tylko na mrożone się odblokowała.
poniedziałek, 5 sierpnia 2013
Nowy nabytek
No muszę się pochwalić.
Przyjechał nowy syś. A właściwie sysia :)
Gtaunek: Pantherophis guttatus (wąż zbożowy)
Odmiana: Classic het. anery stripe
Płeć: samica (na 95%, na 100% będzie pewne jak dorośnie i będą jajca)
Wielkość: Pierścionkowa (czyli jakieś 20-25cm, aktualnie po 2 karmieniach dopiero)
Przyjechał nowy syś. A właściwie sysia :)
Gtaunek: Pantherophis guttatus (wąż zbożowy)
Odmiana: Classic het. anery stripe
Płeć: samica (na 95%, na 100% będzie pewne jak dorośnie i będą jajca)
Wielkość: Pierścionkowa (czyli jakieś 20-25cm, aktualnie po 2 karmieniach dopiero)
Czyż nie urocza? :)
A gry nowości: fiordy dobiły do 18* doskonałości, 2 kolejne niedługo tez powinny być. Z wędrownych brakuje Upupasa (jeszcze kilku punktów), Meropama (cóż, przyspieszyć nieszczególnie się da), Baleariki (czekam na dodatkowe punkty w RO), tajemniczego (chociaż to szybko pójdzie) no i Aquili.
piątek, 2 sierpnia 2013
Update
Będzie ogólnie i zawile, wręcz pętelkowato. Szczegółowo mi się już dzisiaj nie chce.
Syśki poważone, jak utrzymają tą wagę to może się uda na przyszłą wiosnę je połączyć.
Znalazłam dwa kolejne, w miarę ciekawe - hypo lavender i hypo het. lavender. Kusi. 200zł + przesyłka. Problem w tym, ze nadal nie mam gdzie postawić 2 kolejnych pudeł.
Jeszcze w niedzielę się wybiorę na giełdę może coś równie ciekawego będzie ktoś miał.
Ha howrse na 99% powalczę o boszczydło, ale z otwieraniem RO poczekam aż wejdą dodatkowe punkty dla innych boskich.
Z fiordziastymi coraz bliżej do 18* doskonałości,
A jakoś lenia mam i kryjem bo muszem, ale tak poważnie mi się nie chce zupełnie. Szkoda że nie da się tego zawiesić (znaczy da, ale konkurencja wtedy dogoni :P)
I wsio, może jak jutro mnie najdzie zwierzyńca pocykam.
Syśki poważone, jak utrzymają tą wagę to może się uda na przyszłą wiosnę je połączyć.
Znalazłam dwa kolejne, w miarę ciekawe - hypo lavender i hypo het. lavender. Kusi. 200zł + przesyłka. Problem w tym, ze nadal nie mam gdzie postawić 2 kolejnych pudeł.
Jeszcze w niedzielę się wybiorę na giełdę może coś równie ciekawego będzie ktoś miał.
Ha howrse na 99% powalczę o boszczydło, ale z otwieraniem RO poczekam aż wejdą dodatkowe punkty dla innych boskich.
Z fiordziastymi coraz bliżej do 18* doskonałości,
A jakoś lenia mam i kryjem bo muszem, ale tak poważnie mi się nie chce zupełnie. Szkoda że nie da się tego zawiesić (znaczy da, ale konkurencja wtedy dogoni :P)
I wsio, może jak jutro mnie najdzie zwierzyńca pocykam.
środa, 17 lipca 2013
Wrrrr!
Imageshack mnie wkurzył. Pierwsza strona podglądu załadowanych plików i brakuje 1/3
Chyba czas się z nim pożegnać, pościągać swoje prywatne fotki póki jeszcze się da cześć uratować.
Chyba czas się z nim pożegnać, pościągać swoje prywatne fotki póki jeszcze się da cześć uratować.
piątek, 12 lipca 2013
Jak nie urok...
... to odcięcie mi neta.
Coś blaszane pudło zaczęło nawalać i neta miałam w kratkę.
Efekt napraw: pełna reinstalacja systemu. I szlag trafił wszystko, drugi dzień siedzę i ściągam wszystko co pamiętam, że miałam. Do stanu "sprzed" pewnie zajmie mi to jeszcze z tydzień. I właśnie znów mni się ciśnienie podnosi, bo widzę migającą ikonkę z kolejną aktualizacją :/
Dobrze, że chociaż udało się wieczorem rogi pokryć.
GIMP wstępnie ściągnięty, aktualnie odszukuję fonty i brushe, bo rozpaprałam jedno tło i teraz muszę maziać od nowa.
Coś blaszane pudło zaczęło nawalać i neta miałam w kratkę.
Efekt napraw: pełna reinstalacja systemu. I szlag trafił wszystko, drugi dzień siedzę i ściągam wszystko co pamiętam, że miałam. Do stanu "sprzed" pewnie zajmie mi to jeszcze z tydzień. I właśnie znów mni się ciśnienie podnosi, bo widzę migającą ikonkę z kolejną aktualizacją :/
Dobrze, że chociaż udało się wieczorem rogi pokryć.
GIMP wstępnie ściągnięty, aktualnie odszukuję fonty i brushe, bo rozpaprałam jedno tło i teraz muszę maziać od nowa.
czwartek, 4 lipca 2013
I poooszło
Zaczęłam maziać tło do PH jakieś 3 miesiące temu.
Dzisiaj przy wywalaniu niepotrzebnych pliczków odkopałam, odkurzyłam i (cud!) wreszcie dokończyłam.
I wysłałam takie cuś:
A nuż się uda?
W najgorszym razie kupony do mnie wrócą.
Dzisiaj przy wywalaniu niepotrzebnych pliczków odkopałam, odkurzyłam i (cud!) wreszcie dokończyłam.
I wysłałam takie cuś:
A nuż się uda?
W najgorszym razie kupony do mnie wrócą.
sobota, 29 czerwca 2013
A w sumie...
Aktualizejszyn:
Z fiordami zdobyłam 17 gwiazdkę doskonałości. Czyli cały czas powoli, ale do przodu :)
A z pozostałych bazgrołów:
- powróciłam do konta na Eqcetera, postawiłam sobie za cel wyhodowanie koni maści siwej (na początek bez wdawania się w szczegóły czy będzie to white grey / fleabitteen grey / rose grey) sabino w kierunku Cross Country + Show Jumping z jak największymi statsami. Jakby ktoś chciał się zarejestrować...
- nadrabiam zaległości i się odchamiam, czyli jednocześnie oglądam (został mi już tylko 3 sezon i zaczynam dawkować, bo nie nadążają nagrywać), czytam i gram w "Grę o Tron". I znów gdyby ktoś mnie tu szukał to gram jako Cassana Stonetree (KLIK).
- coraz bardziej kombinuję nad wystawieniem bettasa na forum i zamianę go na parkę ramirezek.
- i powoli przymierzam się gdzie ustawić kolejne 2 pudła na następne sy. Jutro giełda, więc się rozejrzę co mam pod ręką, potem wezmę się za forum, ostatecznie pomarudzę komuś o ściągnięcie ich z Hamm czy innej Ostravy.
Z fiordami zdobyłam 17 gwiazdkę doskonałości. Czyli cały czas powoli, ale do przodu :)
A z pozostałych bazgrołów:
- powróciłam do konta na Eqcetera, postawiłam sobie za cel wyhodowanie koni maści siwej (na początek bez wdawania się w szczegóły czy będzie to white grey / fleabitteen grey / rose grey) sabino w kierunku Cross Country + Show Jumping z jak największymi statsami. Jakby ktoś chciał się zarejestrować...
- nadrabiam zaległości i się odchamiam, czyli jednocześnie oglądam (został mi już tylko 3 sezon i zaczynam dawkować, bo nie nadążają nagrywać), czytam i gram w "Grę o Tron". I znów gdyby ktoś mnie tu szukał to gram jako Cassana Stonetree (KLIK).
- coraz bardziej kombinuję nad wystawieniem bettasa na forum i zamianę go na parkę ramirezek.
- i powoli przymierzam się gdzie ustawić kolejne 2 pudła na następne sy. Jutro giełda, więc się rozejrzę co mam pod ręką, potem wezmę się za forum, ostatecznie pomarudzę komuś o ściągnięcie ich z Hamm czy innej Ostravy.
piątek, 21 czerwca 2013
Kolejny update
Z fiordziastymi dobiłam do 15 gwiazdek doskonałości, na dniach powinny być kolejne dwie.
Ogólnie chętnie bym to wszystko zawiesiła na jakieś 2 tygodnie, zrobiła sobie urlop, ale tak szkoda tracić to, czego się dorobiłam.
Zaczęłam też robić znów prezentacje i avki - KLIK
A prywatnie upał dobija. Najchętniej bym spała w dzień, a żyła w nocy. Tylko sąsiedzi jakoś mało wyrozumiali. Coraz bardziej kusi tak opcja:
Ogólnie chętnie bym to wszystko zawiesiła na jakieś 2 tygodnie, zrobiła sobie urlop, ale tak szkoda tracić to, czego się dorobiłam.
Zaczęłam też robić znów prezentacje i avki - KLIK
A prywatnie upał dobija. Najchętniej bym spała w dzień, a żyła w nocy. Tylko sąsiedzi jakoś mało wyrozumiali. Coraz bardziej kusi tak opcja:
Kot ledwo żyje, tylko przenosi się z podłogi na łóżko albo pod wentylator. Sy z kolei żrą i srają na potęgę, w nocy moczą się w wodzie. Tylko bettas zadowolony, bo woda ma 30*C. Przy okazji wody to w akwarium znów przemeblowanie było - wyleciał nurzaniec, doszła pistia. I koniec z ta obrzydliwie ekspansywną zieleniną. W ogóle chce mi się ramirezek. Albo paru endlerków red scarlet. Albo pary proporczykowców. Jedna ryba w 30l wygląda cokolwiek pusto.
O, i nawet fotek nie chce mi się robić.
poniedziałek, 20 maja 2013
Kuku
Nev zrobiła sobie kuku parę dni temu, została jej jedna sprawna ręka.
Tak więc dopóki jej z powrotem nie odzyskam to 99% hodowli zawieszam, ogarniam tylko najlepszą parę fiordów i kilka QH. No i boszczydła. Reszta czeka zdjęcia tego paskudztwa z ręki.
Tak więc dopóki jej z powrotem nie odzyskam to 99% hodowli zawieszam, ogarniam tylko najlepszą parę fiordów i kilka QH. No i boszczydła. Reszta czeka zdjęcia tego paskudztwa z ręki.
niedziela, 12 maja 2013
13* i marwari
No wreszcie się udało. 25 bezrożków pod rząd, za 26 dopiero mała rogata kobyłka - Ronya 1345
W realnym zwierzyńcu małe zmiany - samiczka betta wyleciała do znajomego, bojek pływa sam (i powoli przymierzam się czy go nie sprzedać), robactwo (czytaj: krewetki) odłowiłam do małego szkiełka bo coś nie chciały zajajczyć, teraz przynajmniej mam szanse na maluchy. Z czasem wymienię je na crystalki.
Sysie jedzą, rosną i srają na potęgę. Ostatnie ważenie: Evra 54g, Kane 44g (zaraz po kupieniu ważyły 12 i 9g). Powoli zacznę się chyba rozglądać za szczurzymi noworodkami i oseskami, niech się tylko do myszy nie przyzwyczajają.
Jakoś kilka dni temu wzięło mnie za odwyk od howrse, przerzuciłam się na simsy i hodowle marwari (wreszcie udało się znaleźć te zakręcone uszka)
Ogier Lal Balum:
W realnym zwierzyńcu małe zmiany - samiczka betta wyleciała do znajomego, bojek pływa sam (i powoli przymierzam się czy go nie sprzedać), robactwo (czytaj: krewetki) odłowiłam do małego szkiełka bo coś nie chciały zajajczyć, teraz przynajmniej mam szanse na maluchy. Z czasem wymienię je na crystalki.
Sysie jedzą, rosną i srają na potęgę. Ostatnie ważenie: Evra 54g, Kane 44g (zaraz po kupieniu ważyły 12 i 9g). Powoli zacznę się chyba rozglądać za szczurzymi noworodkami i oseskami, niech się tylko do myszy nie przyzwyczajają.
Jakoś kilka dni temu wzięło mnie za odwyk od howrse, przerzuciłam się na simsy i hodowle marwari (wreszcie udało się znaleźć te zakręcone uszka)
Ogier Lal Balum:
Klacz Bel Diva:
Klacz Bel Sara:
Ogier Kalahkaari (Lal Balum x Bel Diva):
Klacz Kanushatari (Kalahkaari x Bel Sara):
Jako źrebak z mamusią:
Już dorosła:
I przepychanki przy lizawce z tatusiem:
W planach połączenie Kanushatari z Balumem, chociaż kto wie, czy nie wykorzystam jeszcze innego konia (ale to już inna "seria", bardziej fantastyczna)
wtorek, 23 kwietnia 2013
A było tak blisko
Gdyby któraś franca dała badylarza już bym świętowała osiągnięcie 600pg. Ale nie - obie MUSIAŁY dać bezrożki :-/
A tak ogólnie - ktoś z łódzkiego będzie miał za jakiś czas na sprzedasz szczurki satin? Z kolorków najlepiej american blue / russian blue / cinnamon pearl / chocolate / burmese / black-eyed white / black-eyed siamese. Uszka dumbo albo standard, wsio rybka.
A tak ogólnie - ktoś z łódzkiego będzie miał za jakiś czas na sprzedasz szczurki satin? Z kolorków najlepiej american blue / russian blue / cinnamon pearl / chocolate / burmese / black-eyed white / black-eyed siamese. Uszka dumbo albo standard, wsio rybka.
czwartek, 18 kwietnia 2013
11 i 12*
- 10.04.2013 narodziny klaczki Sølva 1217 - pierwszej fiordki z kijkiem z 11 gwiazdkami doskonałości
- 14.04.2013 klaczka Tåran 1230 zdobyła 12 gwiazdkę doskonałości
Teraz poczekać jeszcze kilka dni i dobije z pg do 600, potem juz kolejna 13 GD
wtorek, 9 kwietnia 2013
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Dziewiąta gwiazdka
Udało się podnieść potencjał fiordziastych na tyle, by otrzymały dziewiątą gwiazdkę doskonałości.
Sága 1166 - 574.08pg, 9 GD.
Teraz dobić z pg do 600, a potem... potem się zobaczy.
Sága 1166 - 574.08pg, 9 GD.
Teraz dobić z pg do 600, a potem... potem się zobaczy.
wtorek, 26 marca 2013
I udało się
Urodził się rogaty ogierek (obecnie już klaczka :D) z numerkiem 1154, 8 gwiazdkami doskonałości i pg 566.74.
Jutro w rankingu będzie już na pierwszym miejscu rożków swojej rasy.
Z tej okazji fiordziaste oddzielają się od moich "powodów do wojny" i zyskują przyrostek Völuspá
Cel osiągnięty.
Teraz wyprzedzić NF o jakieś 50 punktów i zaczynam polować na drugą rasę do wyciągnięcia w górę (w zasadzie upatrzonych mam kilka, na razie niech ten pomysł dojrzeje)
PS. Tak - logo robiłam sama.
Jutro w rankingu będzie już na pierwszym miejscu rożków swojej rasy.
Z tej okazji fiordziaste oddzielają się od moich "powodów do wojny" i zyskują przyrostek Völuspá
Cel osiągnięty.
Teraz wyprzedzić NF o jakieś 50 punktów i zaczynam polować na drugą rasę do wyciągnięcia w górę (w zasadzie upatrzonych mam kilka, na razie niech ten pomysł dojrzeje)
PS. Tak - logo robiłam sama.
środa, 20 marca 2013
5 miejsce w rankingu
Wczoraj wieczorem wreszcie doczekałam się wyczekiwanego fiordzika - klaczka uni 1113 z pg 558.38 dostała się na 5 miejsce rankingu rogatych fiordów. Podium już blisko :)
Jeśli chodzi o sy to myślałam, ze jedną sznurówkę w nocy uduszę. Chyba złośliwie właził pod gazetę i szeleścił. Wyciągałam dwa razy. Za trzecim wyciągnęłam gazetę, rano dostał ręczniki. Może dzisiaj będzie ciszej.
Jeśli chodzi o sy to myślałam, ze jedną sznurówkę w nocy uduszę. Chyba złośliwie właził pod gazetę i szeleścił. Wyciągałam dwa razy. Za trzecim wyciągnęłam gazetę, rano dostał ręczniki. Może dzisiaj będzie ciszej.
poniedziałek, 18 marca 2013
Tytuł ukradli
Howrse:
Przydało by się nadgonić z rogami. Ostatnie kilka dni oporządzałam tylko pierwszą zakładkę i ułamek z rogatych, przydało by się to nadrobić. Tak lekko licząc do pokrycia wieczorem będzie jakieś 65-85 sztuk. Ehh...
O, z takich ciekawszych wczorajszych to urodził się źrebol szetka maści cremello
Nie-Howrse:
Sy właśnie czekają aż papu się im rozmrozi, teraz oba wsuwają myszki jakby z pół roku nie jadły. Ale widoczek fajny jak takie małe sznurówki próbują "zabić" oseska, jak się wokół niego pozawijają w supełki.
Przydało by się nadgonić z rogami. Ostatnie kilka dni oporządzałam tylko pierwszą zakładkę i ułamek z rogatych, przydało by się to nadrobić. Tak lekko licząc do pokrycia wieczorem będzie jakieś 65-85 sztuk. Ehh...O, z takich ciekawszych wczorajszych to urodził się źrebol szetka maści cremello
Nie-Howrse:
Sy właśnie czekają aż papu się im rozmrozi, teraz oba wsuwają myszki jakby z pół roku nie jadły. Ale widoczek fajny jak takie małe sznurówki próbują "zabić" oseska, jak się wokół niego pozawijają w supełki.
piątek, 15 marca 2013
Dzikus, rożki i ogólnie na plus
Udało się niedrogo dorwać dzikuskę Lavradeiro - KLIK. A czemu piszę, ze niedrogo? Bo kosztowała mnie tylko 4 kupony. Zanim Owlient się obudził (bo już wszystkiego się można spodziewać) zdążyłam wymienić 4 kupony na 40 diamentów, pozostałe 80 miałam w zapasach. I za 120 kupiłam Skrzynię Skarbów ze ślicznotką. Poza dziką w SS miałam Nyksa, Zestaw Posejdona, 8 diamentów, 10 000eq i jakiś drobiażdżek. Czyli ogólnie wyszłam całkiem nieźle.Wiaterki wróciły po rozpętaniu burzy - Euros z podkowami FG (ehh...), za to Kajkuś kochany przyniósł Upominek Hestii.
Jeśli chodzi o rożki dzisiaj na świat przyszła kolejna porcja maluchów:
- fiordzkie bliźniaczki ulsblakk z pg 553.72 (jedna zmieniona w ogiera);
- siwojabłkowita folblutka (637.12pg);
- gniada hanowerka (375.80);
- skarogniada szetlandka (497.87pg);
- bułana szetlandka (512.23pg);
- ogierek fiordzki (488.93pg);
- ogierek fiordzki (491.25pg);
- klaczka fiordzka (500.52pg);
- ogierek fiordzki (525.65pg);
- klaczka fiordzka (538.92pg).
czwartek, 14 marca 2013
Kolejna aktualizacja
Howrse
Rożki fiordzkie zajmują już 9 miejsce w rankingu, niestety poranne krycie nie wypaliło i urodziły się dwa bezrożki. Może wieczorem szczęście dopisze - jeśli się uda znajdzie się na 7 miejscu. I do podium coraz bliżej.
Ogólnie wczoraj nawet nieźle poszło jeśli chodzi o źrebaki z badylami - dwa ogierki knabka, 2 klaczki i ogierek walijczyka, ogierek connka i ogierek araba.
Udało się wreszcie wysłać Kajkiasa po prezent. Ciekawe co przyniesie (liczę na UH, ale to byłby już chyba cud).
Jednocześnie udało się zapełnić pasek Eurosowi ale tutaj na fajerwerki nie liczę.
Jeden z Duchów wrócił z prezentem - jak zwykle śmieć (czyli USNM). Ceerki się chyba nie doczekam...
I nie-Howrse
Chcę więcej sy. Na forum pojawiła się oferta B.c.i. Veracruz - nie powiem, kuszą dwarfy bołasków. Takie olbrzymie krowy to niet, ale takie nieduże...?
Był też ciekawy samczyk regiusa het. Piebald. Jeszcze przydała by się samiczka (najlepiej już bez tego "het.", samo Piebald xD)
Akwarystycznie - lampeczka się sprawdza. Wreszcie widno. Samiczka betta niedługo wyląduje u znajomego, bo inaczej pęknie od nadmiaru ikry, a mój pierdoła gniazda robić nie chce. A po bettaskach kusi coś malutkiego, stadnego. Nawet kardynałki.
Rożki fiordzkie zajmują już 9 miejsce w rankingu, niestety poranne krycie nie wypaliło i urodziły się dwa bezrożki. Może wieczorem szczęście dopisze - jeśli się uda znajdzie się na 7 miejscu. I do podium coraz bliżej.
Ogólnie wczoraj nawet nieźle poszło jeśli chodzi o źrebaki z badylami - dwa ogierki knabka, 2 klaczki i ogierek walijczyka, ogierek connka i ogierek araba.
Udało się wreszcie wysłać Kajkiasa po prezent. Ciekawe co przyniesie (liczę na UH, ale to byłby już chyba cud).
Jednocześnie udało się zapełnić pasek Eurosowi ale tutaj na fajerwerki nie liczę.
Jeden z Duchów wrócił z prezentem - jak zwykle śmieć (czyli USNM). Ceerki się chyba nie doczekam...
I nie-Howrse
Chcę więcej sy. Na forum pojawiła się oferta B.c.i. Veracruz - nie powiem, kuszą dwarfy bołasków. Takie olbrzymie krowy to niet, ale takie nieduże...?
![]() |
| foto: ReticulatusMorphs (TCP) |
Akwarystycznie - lampeczka się sprawdza. Wreszcie widno. Samiczka betta niedługo wyląduje u znajomego, bo inaczej pęknie od nadmiaru ikry, a mój pierdoła gniazda robić nie chce. A po bettaskach kusi coś malutkiego, stadnego. Nawet kardynałki.
niedziela, 10 marca 2013
I'm so happy :-)
Aktualności z hodowli:
Urodziła się kolejna rogata para, ogierek z numerkiem 1059 (546.01pg) i klaczka 1060 (546.58).
Jak tylko raczą dać rogatego malucha to dostanę się do pierwszej dziesiątki rożków fiordzkich.
Aktualności z życia prywatnego:
Rybecki mają nowe światełko, teraz mogę porozpieszczać roślinki watami. Na 33l wody jest 28W światła (a i tak włączyłam tylko dwie świetlówki z czterech możliwych). Zaczyna kusić postawienie obok drugiego szkła 35x40x33cm. Wówczas belka będzie w pełni wykorzystana.
Wieczorem może coś z nowym światłem cyknę.
Urodziła się kolejna rogata para, ogierek z numerkiem 1059 (546.01pg) i klaczka 1060 (546.58).
Jak tylko raczą dać rogatego malucha to dostanę się do pierwszej dziesiątki rożków fiordzkich.
Aktualności z życia prywatnego:
Rybecki mają nowe światełko, teraz mogę porozpieszczać roślinki watami. Na 33l wody jest 28W światła (a i tak włączyłam tylko dwie świetlówki z czterech możliwych). Zaczyna kusić postawienie obok drugiego szkła 35x40x33cm. Wówczas belka będzie w pełni wykorzystana.
Wieczorem może coś z nowym światłem cyknę.
piątek, 8 marca 2013
Update i rewolucja
Rożka się spisała i dała córkę z numerkiem 1055 i ciut wyższym pg 544.98 - przede mną już tylko 10 miejsc w rankingu by dotrzeć na szczyt.
Prywatnie pogrzebałam dzisiaj w akwarium, jako ze w niedzielę jednak dojedzie belka ze światełkiem.
I wyszło takie coś:
Prywatnie pogrzebałam dzisiaj w akwarium, jako ze w niedzielę jednak dojedzie belka ze światełkiem.
I wyszło takie coś:
Jeszcze nie jest to dokładnie to, co bym chciała,a le już w dobrym kierunku to zmierza. Meszki muszą się rozrosnąć po ostatnim ostrym cięciu, nurzaniec zagęścić, jeszcze jakąś malutką zieleninkę trzeba dosadzić w rogu po prawej (raczej jakąś niskorosnącą zwartkę)
A z czasem zlikwidować tam rybska i dać krewetki Crystal Red, może w towarzystwie yellowków / orange sakura.
czwartek, 7 marca 2013
Powoli do góry
Rożki fiordzkie coraz bardziej pną się w górę rankingu. O ile nic się nie zmieni to dzisiejsza młoda z numerkiem 1050 (544.30pg) powinna pojawić się jutro na 11 miejscu. Czołówka coraz bliżej. Kto wie, może jeszcze wieczorem dopisze szczęście i urodzi się coś lepszego?
Jak zwykle nie zdążyłam z wyrobieniem się na czas z CP, rozgrzebane 3 tła i dosłownie tak maziam po kropce. W bliżej nieokreślonym "kiedyś" może skończę.
Wężyki na razie poszczą, szykują się do wylinki... A potem znów będą ładne i błyszczące :D
Kolejna porcja papu znów dotarła, tym razem tylko 50 sztuk (znaczy zamówiłam 50, dostałam 75 w paczce, fakt że część mniejsza niż chciałam), na razie im wystarczy.
W akwarium szlag trafił światło w pokrywie w wersji z efektami specjalnymi (czytaj: wysadziło korki u nas i całe socjalne w budynku przy jakże uroczym huknięciu na pełny regulator), na razie świecę starą lampką. Może w niedzielę uda się coś kupić na giełdzie (mam upatrzoną belkę od jednej forumowiczki, tyle że chętnych na nią jest 5 osób). Jeśli nie uda się jej kupić to pozostanie pobawić się w małego elektryka i zmontować coś samemu.
Jak zwykle nie zdążyłam z wyrobieniem się na czas z CP, rozgrzebane 3 tła i dosłownie tak maziam po kropce. W bliżej nieokreślonym "kiedyś" może skończę.
Wężyki na razie poszczą, szykują się do wylinki... A potem znów będą ładne i błyszczące :D
Kolejna porcja papu znów dotarła, tym razem tylko 50 sztuk (znaczy zamówiłam 50, dostałam 75 w paczce, fakt że część mniejsza niż chciałam), na razie im wystarczy.
W akwarium szlag trafił światło w pokrywie w wersji z efektami specjalnymi (czytaj: wysadziło korki u nas i całe socjalne w budynku przy jakże uroczym huknięciu na pełny regulator), na razie świecę starą lampką. Może w niedzielę uda się coś kupić na giełdzie (mam upatrzoną belkę od jednej forumowiczki, tyle że chętnych na nią jest 5 osób). Jeśli nie uda się jej kupić to pozostanie pobawić się w małego elektryka i zmontować coś samemu.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)





























