Prywatnie pogrzebałam dzisiaj w akwarium, jako ze w niedzielę jednak dojedzie belka ze światełkiem.
I wyszło takie coś:
Jeszcze nie jest to dokładnie to, co bym chciała,a le już w dobrym kierunku to zmierza. Meszki muszą się rozrosnąć po ostatnim ostrym cięciu, nurzaniec zagęścić, jeszcze jakąś malutką zieleninkę trzeba dosadzić w rogu po prawej (raczej jakąś niskorosnącą zwartkę)
A z czasem zlikwidować tam rybska i dać krewetki Crystal Red, może w towarzystwie yellowków / orange sakura.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz