1. Promocje. Nadrzędna zasada - jeśli nie masz zapasiku kuponów szanse wygrania są bliskie zeru. Ale tylko jeśli polujesz na każdego boskiego w każdejkolejnej promocji. Kilka kuponów nie da ci gwarancji zdobycia boszczydła, potrzebujesz 15-30 sztuk (a czasem i więcej). A to oznacza, że musisz rozsądnie wybierać promocje, by kupony zaoszczędzić. Odpuszczasz dwie lub trzy kolejne, a w następnej, przy jasno określonych warunkach (np zrób 30 eliksirów i masz gwarancję wygrania boskiego, ułóż wszystkie puzzle itp) zaczynasz te kupony inwestować (szczególnie gdy wchodzi możliwość podwojenia składników). Przy spokojnej grze 4-6 boskich rocznie da się zdobyć. Odradzam próby szukania boskich w RO - ryzyko jest bardzo duże, możesz mieć farta i znaleźć w pierwszym, a możesz mieć pecha i otworzyć 50 i obejść się smakiem (i stracić kupony, które przydały by się w kolejnej promocji).
2. Darmowe zdobycie dzięki akcjom. Czyli w tym przypadku wyzwalanie klaczy Mróz, nadawanie koniom imion Krezus Junior, zajęcie pierwszego miejsca w rankingu wygranych rozet (Arion), krycie boskich klaczy boskimi ogierami w określonych przypadkach, uczestnictwo w Howrse Cup (pomarańczowa falabella)
3. Zakup. Zdecydowanie najmniej nerwożerna opcja. Chociaż kosztowna. Kupić można Slejpnira, Baliosa, Krezusa, Ariona, Księżyca, Słońce, Gypse, Eola oraz falabelle. I na chwilę obecną nic więcej.
Analogiczna sytuacja jest w przypadku koni dzikich (z małym wyjątkiem, gdyż dzikusami nie da się handlować, kupić je można tylko w czasie promocji bezpośrednio na sprzedażach zarezerwowanych od Ow za 12 kuponów).
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz