Imageshack mnie wkurzył. Pierwsza strona podglądu załadowanych plików i brakuje 1/3
Chyba czas się z nim pożegnać, pościągać swoje prywatne fotki póki jeszcze się da cześć uratować.
środa, 17 lipca 2013
piątek, 12 lipca 2013
Jak nie urok...
... to odcięcie mi neta.
Coś blaszane pudło zaczęło nawalać i neta miałam w kratkę.
Efekt napraw: pełna reinstalacja systemu. I szlag trafił wszystko, drugi dzień siedzę i ściągam wszystko co pamiętam, że miałam. Do stanu "sprzed" pewnie zajmie mi to jeszcze z tydzień. I właśnie znów mni się ciśnienie podnosi, bo widzę migającą ikonkę z kolejną aktualizacją :/
Dobrze, że chociaż udało się wieczorem rogi pokryć.
GIMP wstępnie ściągnięty, aktualnie odszukuję fonty i brushe, bo rozpaprałam jedno tło i teraz muszę maziać od nowa.
Coś blaszane pudło zaczęło nawalać i neta miałam w kratkę.
Efekt napraw: pełna reinstalacja systemu. I szlag trafił wszystko, drugi dzień siedzę i ściągam wszystko co pamiętam, że miałam. Do stanu "sprzed" pewnie zajmie mi to jeszcze z tydzień. I właśnie znów mni się ciśnienie podnosi, bo widzę migającą ikonkę z kolejną aktualizacją :/
Dobrze, że chociaż udało się wieczorem rogi pokryć.
GIMP wstępnie ściągnięty, aktualnie odszukuję fonty i brushe, bo rozpaprałam jedno tło i teraz muszę maziać od nowa.
czwartek, 4 lipca 2013
I poooszło
Zaczęłam maziać tło do PH jakieś 3 miesiące temu.
Dzisiaj przy wywalaniu niepotrzebnych pliczków odkopałam, odkurzyłam i (cud!) wreszcie dokończyłam.
I wysłałam takie cuś:
A nuż się uda?
W najgorszym razie kupony do mnie wrócą.
Dzisiaj przy wywalaniu niepotrzebnych pliczków odkopałam, odkurzyłam i (cud!) wreszcie dokończyłam.
I wysłałam takie cuś:
A nuż się uda?
W najgorszym razie kupony do mnie wrócą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)
